Miłosne opisy
Coraz więcej było tu trawy, krzewów i drzew. Trop ściganych został odnaleziony i odciskał się znacznie wyraźniej. Niestety, zbliżał się wieczorny mrok. Należało więc popędzić rumaki, aby jak najbardziej wykorzystać pozostawione ślady. Wreszcie jeźdźcy wjechali na wspomnianą wyżynę. Jazda była ciężka, a nawet niebezpieczna, pomiędzy odłamkami skał i gęstymi krzewami. Zapadł wieczór. Ponieważ należało się trzymać śladu, który był niewidoczny w mroku, więc jeźdźcy musieli urządzić postój. Dotychczasowe milczenie trwało nadal.- Gdy byłam mała, ukradła mnie ta zjadarka i trzyma w zaklęciu. Lepiej zawczasu pani uchodź, bo skoro tylko z połowu ryb ta jędza wróci, to cię niechybnie pożre. - Pójdę tylko z tobą; ty musisz być żoną mego brata - rzecze królewna, długo się nie namyślając. - Uciekajmy wspólnie! - Pani - powiada nieszczęśliwa dziewczyna - ucieczka nic nie pomoże. Zjadarka jest tak szybka, że ptaka przegoni. - Nie lękaj się niczego, czarnoksiężnica znajoma dała mi sposoby, którymi się w niebezpieczeństwie bronić będziemy.
Godne podziwu było wzajemne zrozumienie obu przyjaciół. Old Shatterhand nie wyraził miłosne opisy planu, a jednak Winnetou odgadł jego myśli i rzekł: — Mój brat słusznie planuje. — Zakreślić łuk wstecz? — Tak. Winnetou podziela ten zamiar! — To mnie cieszy. W takim razie od obrony przechodzimy do natarcia. Jeśli się nie mylę, to w odległości dwóch godzin drogi znajdziemy miejsce doskonale nadające się do naszych zamierzeń. — A więc nie traćmy daremnie czasu! — rzekł Davy. sprawa Magnatka asfaltowa majestatycznie oddycha blaszane wiatraczki.